Tableau! - rekomendacje muzyczne

 

24

lutego

2009

knock before you go in



1. Sole and the Skyrider Band - A Sad Day for Investors
2. The Ex - Knock
3. Moonshake - Flow
4. Can - Vitamin C
5. Arts The Beatdoctor - Remember
6. 90 Day Men - Saint Theresa In Ecstasy
7. Isis - C.F.T. (New Circuitry and Continued Evolution)
8. Gasp - Little Jupiter Come Home To A Great Man
9. 23 Skidoo - Porno Bass
10. Distance - Skeleton Grin
11. Strings of Consciousness - Cleanliness Is Next to Godliness
13. Dälek - Maintain

odsłuch, nasłuch, zesłuch: [PLAY]
do pobrania:
plik mp3 96kbps
plik mp3 135kbps vbr

uwagi:
- zwyczajny składak, bez jakiegokolwiek gadania.

- klimaty urbanistyczno-klaustrofobiczne. stosunkowo dużo bitów.

- sole and skyrider bombastycznie, z kilkoma mocarnymi wersami.

- the ex z "too many cowboys". ich agresywniejsza era.

- moonshake z epki "big good angel".

- baczcie jak nowocześnie brzmi ten kawałek can.

- 90 day men z "to everybody", już po ciekawym slintowatym post-rocku debiutu i jeszcze przed miernym pianinkowatym "panda park".

- gasp to ciekawa sprawa. klienci grający powerviolence z dziwacznymi psych-przerywnikami. wybitnie dziwaczna (i jedyna w ich karierze) płyta pt. "drome trailer of puzzle zoo people". dobry kwas.

- isis z "celestial". odjechany album. co się stało z tym zespołem?

- distance to podobno dubstep. nie wiem, nie moja działka. mogę powiedzieć, że jest w tym kawałku gitny riff.

- punkt kulminacyjny robią strings of consciousness z panem robinsonem opowiadającym dość dokładnie o planowaniu i przebiegu morderstwa dwojga osób oraz psa. i shit you not.

- dalek z kompilacji singli. czy ten nowy album prezentuje jakiś gites?

 
 

Komentarze

 
 
 

№ 1

24 lutego 2009, 15:44:29

lewar

Nowy Dalek nie reprezentuje gitesa. Nuda raczej, dużo niżej niż ostatnia. Szkoda.
Pjona za wszystko, jak zwykle. Może oprócz Isis, bo jednak nie lubię. Nawet tego z "Celestial". I szczególne klaśnięcie na Arts The Beatdoctor:)

 
 
 

№ 2

24 lutego 2009, 19:01:01

jakuzz

No Isis mieli niby nową płytę w tym roku wydawać.

 
 
 

№ 3

24 lutego 2009, 19:02:33

jakuzz

ach, lub jeśli jest to coś w stylu "skończyli się na Celestial", to nie mam odpowiedzi. Moim zdaniem i tak za dużo tego nagrali. Ale lubiłam.

 
 
 

№ 4

24 lutego 2009, 20:30:30

porfirion

lewar: kurna, niefajnie.
artz the beatdoctor to z kumulatywnej rekomendacji maza i grzesia.

jakuzz: się skończyli gdzieś w połowie "panopticon". byłem nawet na ich koncercie na trasie panoptikonowej w warszawie. był gites. bardzo lubię ich wcześniejsze rzeczy.

 
 
 

№ 5

25 lutego 2009, 00:00:19

jakuzz

to byliśmy na tym samym, na dziedzińcu CSW, nie? strasznie zmarzłam

 
 
 

№ 6

25 lutego 2009, 09:59:23

porfirion

tak, csw to było. pamiętam jakiegoś łysego kretyna z abs, który wszczynał pogo bo "trzeba, kurwa, rozkręcić imprezę". i że basiście wyłączył się wzmacniacz w trakcie jednego kawałka.

było chłodnawo, ale i tak nieźle. co to było? kwiecień, maj?

 
 
 

№ 7

25 lutego 2009, 22:45:04

jakuzz

maj chyba, ale ubrałam się jak na odpust. ogólnie zima zaskoczyła kierowców. Jesu jeszcze byli, zdaje się. Ale ABSa nie pamiętam:D

 
 
 

Dodaj komentarz

 

Podpis

 

URL

 

Treść

 
 
 
 

Miniblog