Tableau! - rekomendacje muzyczne

 

03

lutego

2009

i had fun swimming backwards



1. City Center - This Is How We See in the Dark
--
2. Visitations - Untitled VII
3. The Low Lows - Elizabeth Pier
4. The Warlocks - Thursday's Radiation
5. The Cherry Blossoms - Amazing Stars
6. MV & EE with The Golden Road - The Hungry Stones
7. Dave Bixby - Lonely Faces
8. Think, Slumber & Solitude - Counting Fingers
9. RTFO Bandwagon - I Don't Hate the City
10. Pink Reason - Winona
11. Lungfish - Return To The Caves
--
12. The Garbage And The Flowers - Love Comes Slowly Now

odsłuch, nasłuch, zesłuch: [PLAY]
do pobrania:
plik mp3 96kbps
plik mp3 135kbps vbr z dobrze wychowanym syntezatorem

uwagi:
- nudna muzyka, popsute piosenki. folki i reverby.

- city center ze splitu z grouper. kurna, ależ to niesamowicie brzmi. czekam na pełny album.

- legendarni the garbage and the flowers z nowej zelandii. rzecz jest z ich kompilacji pt. "eyes rind as if beggars". używam wobec nich słowa "legendarni", bo ich nagrania są tak efemeryczne, że swego czasu jeden jankes na soulseeku oferował mi forsę za znalezienie jakiejkolwiek kopii któregokolwiek z ich albumów. "love comes slowly now" był na moim muxtape, kiedy jeszcze można tam było wrzucać składaki.

- cherry blossoms z chyba jedyną niewesołą piosenką w ich repertuarze.

- low lows z "shining violence". kawałek można by równie dobrze nazwać "lessons in reverb".

- visitations z albumu z 2007. pięknie wydana rzecz, w ręcznie robionej kopercie mini-lp. kupiłem za grosze swego czasu.

- dave bixby z "ode to quetzalcoatl". rok 1969.

- mv & ee z nowego "drone trailer". gitesny album. brzmią jak wooden wand grający major stars. tak, wiem. to nie jest bardzo pomocne porównanie.

- nie, to nie żaden dzieciak na klatce schodowej. te dziwne wycia to think, slumber & solitude.

- rtfo bandwagon i pink reason z siedmiocalówek. stąd brzmienie.

- lungfish z "the unanimous hour". mam na nich klimat od pewnego czasu.

 
 

Komentarze

 
 
 

№ 1

03 lutego 2009, 22:18:03

Istvan Kohany

Przeuroczy składak. O dziwo, idealnie pasuje do pokerka ciętego na zadupiu na Suwalszczyźnie. Ten składak i płyta The Caretaker _A Stairway to the Stars_ zrobiły mój dzień dziś.

 
 
 

№ 2

04 lutego 2009, 22:10:37

porfirion

holy fucking shit. ambient i stare kawałki z masą okropnych efektów. pasuje na te czasy. ten przedostatni kawałek to "ave maria", nie?

 
 
 

Dodaj komentarz

 

Podpis

 

URL

 

Treść

 
 
 
 

Miniblog