siedmiocalówki

1. The Hunches - Not Invented
--
2. Eddy Current Suppression Ring - That Time of Day
3. Eddy Current Suppression Ring - Demon's Demands
4. France Has The Bomb - Invisible Angle
5. Nobunny - Motorhead With Me!
6. Ty Segall - ...And Then Judy Walked In
7. The Pizzas - Too Popular
8. Thee Oh Sees - Bloody Water
9. Demon's Claws - Fucked On Ketamine
10. The Smith Westerns - Crabman
--
11. The Dirtbombs - Ha Ha Ha
12. Nothing People - Army of Ideal
13. Dan Melchior Und Das Menace - She's So Blank
14. The Intelligence - Fido, Your Leash Is Too Long
15. Ariel Pink's Haunted Graffiti - Evolution's a Lie
16. Medication - Fog
17. The Hunches - Unraveling
--
18. Dark Meat - Success
odsłuch, nasłuch, zesłuch: ![[PLAY]](http://tableau.jogger.pl/files/play_button.gif)
do pobrania:
plik mp3 96kbps
plik mp3 135kbps vbr z uprzejmym syntezatorem
uwagi:
- na okładce wokalista demon's claws w swojej najlepszej kreacji. w dzisiejszym kawałku śpiewają o narkotykach i kopulacji. jak zwykle.
- jedyną reprezentowaną dziś płytą jest oczywiście "exit dreams" the hunches. reszta to wyłącznie siedmiocalówki.
- eddy current z dwóch singli. "demon's demands" i właśnie wychodzącego "that time of day". ten drugi zapieprzyłem z myspace ich wytwórni.
- france has the bomb i medication zapieprzone z wfmu. mocarne single.
- smith westerns czyli szczyl-garaż. naprawdę zabawni klienci. refren dzisiejszego kawałka byłby nawet chwytliwy, gdyby można było usłyszeć jego słowa.
- ty segall to perkusista traditional fools. solowo robi repetytywny pop. przypomina wam to coś?
- o ile się nie mylę, the pizzas nie są tym samym zespołem co the pizzazz. choć brzmią podobnie.
- cover flippera w wykonaniu the dirtbombs prawdopodobnie pochodzi z singla. był na kompilacji, więc niby siłą rzeczy... nieważne. w ramach mego kontynuowanego zadowolenia z ponownego wydania ich dyskografii.
- ariel pink pojawia się w tableau! dopiero teraz. dziwne, nie? nie pamiętam już kto mi to polecał, ale dzięki. bardzo gitne granie.
- tyle czasu minęło od kiedy ich usłyszałem, a nadal nie potrafię stylistycznie umieścić nothing people. wiem przeto, że nie lubię ich ostatniego pełnego albumu, niestety.
- na koniec dark meat. dawno, nie?
Komentarze