Tableau! - rekomendacje muzyczne

 

18

stycznia

2009

2008 oczyma doktora Dr. Gonzo

2008

Jak prawie zawsze przychodzi mi podsumować poprzedni rok na łamach Tableau (do czego jest to w ogóle odniesienie?) joggera.
Jak prawie zawsze poprzedni rok był jeszcze gorszy niż poprzedni.
Jak prawie zawsze przybyło mi sporo kilogramów, wypaliło mi spora część wątroby i nie zrobiłem nic pożytecznego.
Pora się poprawić i popluć trochę na gnijący świat, który odwraca sie plecami od zwykłego człowieka, na liczne konflikty społeczno-ideologiczne;
na wykwintne kłamstwa i zwykłe skurwysyństwo;
na czarnych, na białych, na żółtych i na Żydów;
na Balcerowicza, na Barracka i na Busha;
na kryzys, na wszystkie rodzaje gazu i na pornografię; no może na pornografię nie;
na seks i viagrę, na seks oraz viagrę, na viagrę i seks.

To tyle jeśli chodzi o małe radości, nonkonformizm, Keyword Stuffing i poprawienie sobie rezultatów w wyszukiwarkach.

Rok 2008 nie był pod żadnym pozorem rokiem innym niż 2007, czy 2006. Oprócz nowego kalendarza przyniósł zero przełomów, te same biedy, te same radości.
Był jednakże całkiem dobrym muzycznie czasem. Co prawda nie potrafił już zachwycić czymś naprawdę nowym i niepowtarzalnym, ale pozwolił na dokładne wyszlifowane swoich dziel przez cenionych muzycznych rzemieślników.

Oto najbardziej warte uwagi albumy:

People Under the Stairs - FUN DMC
Illa J - Yancey Boys
Jazz Liberatorz - Clin D'Oeil
Q-TIP - The Renaissance
Flying Lotus - Los Angeles
Jose James - The Dreamer
Raphael Saadiq - The Way I See It
Erykah Badu - New Amerykah
Jacaszek - Treny
Metro - Hands in Motion
Natu + Envee - Maupka Comes Home
Waglewski Fisz Emade - Męska Muzyka
Baby Charles - Baby Charles
James Pants - Welcome
Nicolay and Kay - Time Line
Blue Sky Black Death - Slow Burning Lights
Atmosphere - When Life Gives You Lemons, You Paint That Shit Gold
Belleruche - The Express
Lykke Li - Youth Novel
Quantic Presenta Flowering Inferno - Death Of The Revolution
The Herbaliser - Same As It Never Was
Jamie Lidell - Jim
The Bamboos - Side-Stepper
Clutchy Hopkins - Walking Backwards
Max Richter - 24 Postcards In Full Colour
Ugly Duckling - Audacity
Jazzanova - Of All The Things
The Notwist - The Devil, You + Me

oraz kilka innych o których zapomniałem, bądź których nie chciałem pamiętać, a i tak były dobre. Muzyka broni sie sama. Oczywiście płyty te można podzielić jedynym sensownym podziałem w muzyce, czyli na czarne i takie, które chciałyby być jak czarne. Nie zrobię tego jednak, bynajmniej nie z powodu mojej niechęci do jakiejkolwiek segregacji, ale abyście sami poszukali źródeł czegoś co was zainteresowało, a czego nie znacie.

Podcast:
plik 2008

Tracklist:
01. The Matthew Herbert Big Band - [z płyty "There's Me And There's You"] The Yesness
02. The Bamboos feat. Megan Washington- ["Side-Stepper"] King Of The Rodeo
03. Belleruche - ["The Express"] Anything You Want (Not that)
04. Jazzanova feat. Ben Westbeech - ["Of All The Things"] I Can See
05. Jamie Lidell - ["Jim"] Little Bit of Feel Good
06. Lykke Li - ["Youth Novel"] I'm Good, I'm Gone
07. Ugly Duckling - ["Audacity"] I Won't Let It Die
08. Metro feat. Skill Mega, LWC & DJ Haem - ["Hands in Motion"] J.O.B.
09. PPP feat. Karma - ["Abundance"] On A Cloud
10. Shawn Jackson - ["First Of All..."] Feelin' Jack
11. Illa J feat. Guilty Simpson - ["Yancey Boys"] R U Listenin'?
12. Jazz Liberatorz - ["Clin D'Oeil"] When The Clock Tics
13. Q-Tip feat. Norah Jones - ["The Renaissance"] Life Is Better
14. Atmosphere - ["When Life Gives You Lemons, You Paint That Shit Gold"] Guarantees
15. Budyń - ["Baset"] Poli
16. Flying Lotus feat Gonja Sufi - ["Los Angeles"] Testament
17. Blue Sky Black Death - ["Late Night Cinema"] Lord of Our Vice
18. Jose James - ['The Dreamer"] Park Bench People
19. Raphael Saadiq feat. Joss Stone - ["The Way I See It"] Just One Kiss
20. The Notwist - ["The Devil, You + Me"] Gloomy Planets
21. Jacaszek - ["Treny"] Lament
22. Max Richter - ["24 Postcards In Full Colour"] Lullaby From The West Coast Sleepers

Oby rok 2009, był tylko trochę gorszy niż 2008. Tyle z mojej strony.
Dr Gonzo AKA GrzeHu

 
 

Komentarze

 
 
 

№ 1

18 stycznia 2009, 14:34:25

iammacio

pojawilo sie kilka punktow stycznosci. lykke, q-tip, duckling, jose, lidell, notwist. milo. z nadzieje patrze w przyszlosc, ale jutro jest czarne.

 
 
 

№ 2

18 stycznia 2009, 23:44:43

maz

http://www.telegraph.co.uk/culture/music/3998862/Rap-music-originated-in-medieval-Scottish-pubs-claims-American-professor.html - to bym dorzucił do szacownego podsumowania.

poza tym hip-hop w tym roku umarł, moim zdaniem. zawód gnoił zawód.

 
 
 

№ 3

19 stycznia 2009, 13:11:18

porfirion

gites składak.

pierwszy kawałek ma mocarny jazd. jak z musicalu, gdyby musicale były gitne. (czyt. musicale poza blues brothers)

jose james to prawie jak jose jones, który "told me alone a story. his friends like paco piedra, la muneca".

rozśmieszył mię tekst pana illa j. "she starts sucking me down when i watch my favorite sitcom". dobre.

ale najgitniejsze z tego chyba te ppp. staroszkolne, mocne. nie znam się, ale płytę już dorywam.

 
 
 

№ 4

19 stycznia 2009, 14:06:39

grzehu

(Komentarz zmodyfikowany 19.01.2009 o 17:30)

Ad. Marek
PPP klasa sama w sobie(singiel roku dla mnie, album sygnowany juz 2009). Teraz męcze plyte Coultrain'a - Pana, ktory z nimi wspolpracuje (soul z St. Louis). Warto sprawdzic.

Ad. maz
Polowicznie sie zgadzam. tzn. wiele rzeczy, na ktore liczylem mnie rozczarowalo (np. Common, Rootsi, Afrokolektyw), ale bylo kilka pozycji naprawde mocnych, ktore nie schodzily ze sluchawek przez dlugi czas(Jazz Liberatorz, Ugly Duckilng, Atmosphere)

 
 
 

№ 5

19 stycznia 2009, 20:35:39

maz

Mi wystarczy, że w tym roku materiał wydał m.in. RZA, Pete Rock, Kanye, J-Live, Madlib, Manuva, Nas, Common, Murs, i gośćie z Roots, Little Brother oraz eMC, i że do żadnego nie wrócę.
Kilka nagrań z całej reszty na zasadzie miłego zaskoczenia, a tak to rok czterdziestoletniego Q-tipa, recytującego Sluga i krótkiej epki prze-ćpanego Evidenca, co też gdzieniegdzie nakreśla kondycje gatunku.

Ktoś dobrze powiedział: hip-hop nie umarł, ale nie można też stwierdzić, żeby żył.

I umówmy się, nawet z Twojego podsumowania nie bije 'Murzynem' po uszach;) (chociaż nie wiem, czy chciałeś w ogóle uderzyć w takie tony, ale.)

http://www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1231355874 - jeszcze polecę.

 
 
 

№ 6

23 stycznia 2009, 23:22:38

z jak zenon

chyba picpanda juz cie nie kocha. popraw obrazek

 
 
 

Dodaj komentarz

 

Podpis

 

URL

 

Treść

 
 
 
 

Miniblog