30
grudnia
2008

Zrobiłem listę ulubionych. Dla większej wygody mojej i waszej umieściłem ją tutaj (nie muszę się bawić w mozolne hostowanie wszystkich tych okładek). Niespodzianek w niej nie ma, za to lista jest długa jak cholera, bo rok był dla muzyki bardzo udany. Wyszła wielka masa gitnych płyt. Do niektórych trzeba było się dokopać głębiej, niektóre same do mnie przyszły. Za opłatą, bo promosów nie otrzymuję. Więc, drogi szefie firmy fonograficznej, przesyłaj mi płyty, to ja je polecę. A później sprzedam na allegro.
Lista ulubionych płyt z 2008 jest tutaj, dla podkreślenia powagi tej chwili.
Przy okazji:
- ulubione z 2006
- ulubione z 2007
Do oglądania z 2008 polecam:
- Machine Girl z azjatką która straciła rękę i w jej miejsce otrzymała karabin maszynowy.
- The Wrestler, z powracającym Mickeyem Rourke.
- 4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni, jako najlepszy horror psychologiczny jaki w tym roku oglądałem;
- Kaiba, anime w stylu psychodelicznej animacji z lat '70tych ze świetną muzyką;
- Mister Lonely, z soundtrackiem robionym przez Jasona Spaceman'a i Sun City Girls.
- A Complete History of My Sexual Failures, dokument tak śmieszny, że zdaje się być nieprawdziwy.
- Spotkania na krańcu świata, bo Herzog to geniusz.
- The Wire, po raz kolejny.
Do pogrania z 2008:
- Strange Attractors 2 (polecam włączyć do tego debiut Silver Apples)
- Everyday Shooter
- World of Goo
Na rok 2009 polecam:
- siebie, szerokim masom oraz pięknym samotnym kobietom.
Postanowienia na rok 2009:
- żyć wiecznie.
- czytać więcej książek.
- nie brać udziału w żadnych militarnych operacjach.
- nie brać udziału w żadnych nuklearnych operacjach.
- ŻYĆ WIECZNIE.
żyjemy w innych świata. top dosc szeroki. wow! przy okazji, masz gdzie to ep muslims dostepne. bo sie naszukalem a i tak dwocz trackow mi brak. a to dobra rzecz jest.
kumam, alienujące są takie listy. ale to jest kwestia dogadania. obacz the diplomats of sound albo dirtbombs, to są rzeczy przebojowe.
oraz:
http://www.mediafire.com/?sylggrclugq
№ 3
01 stycznia 2009, 15:13:23
bubr
Ostatnio zauważyłem że po słuchaniu różnych głupich głośnych panków łomotów czy czego tam lepiej mi się tańczy na balach potańcówach nawet pić tyle nie muszę by tańcować czyli posłucham tego co poleciłeś choć pewnie obadam z 10 procent góra ale dziękuwa bo dzięki temu pewnie zagram w polskim sequelu dirty dancing
a przesłuchałem w zeszłym roku z 3 albumy z tego co podałeś
pozdro dzięki
№ 4
01 stycznia 2009, 15:16:02
bubr
no dobra 7 przesłuchałem ale fire on fire mnie nie rusza
nie będę wyrażał dziwoty, bo FoF nie jest aż takie jak mogłoby być. przy założeniu, że lubisz big blood, oczywista. ale "flight song" to cymes niebywały.
i słuchaj mayyors, po nich nic pic nie będziesz musiał przez miesiąc. a co do dirty dancing, pieśń z mst3k, nawet aktualna:
http://www.youtube.com/watch?v=2ZyJCV_dyug
№ 6
04 stycznia 2009, 21:53:01
bubr
mayyors fajne b fajne ale mam coś lepszego http://asymmetryfestival.pl/
co ty na to :) ?
pozdro
znakomity skład. wrocław mocny jest z koncertami ostatnimi czasy.
№ 8
15 stycznia 2009, 00:05:59
ZSRR
Hahah, widziałem niedawno Machine Girl. Głupotka, ale wybitnie rozrywkowa głupotka. :D