17
czerwca
2008
![]()
1. Miss Alex White and the Red Orchestra - In the Snow
2. Sonic Chicken 4 - On My Way
3. The Little Killers - Street
4. The Hex Dispensers - Channel 13 Is Haunted
5. Reigning Sound - Get It!
6. The Yips - Tin Ear
7. Miss Alex White and the Red Orchestra - A Buzz
8. Tokyo Electron - They'll Come For You
9. Lord High Fixers - You Got It
10. Marble Sheep - Raise The Dead
11. Linus Pauling Quartet - Cannonball
12. Bantam Rooster - Shot Down
13. CPC Gangbangs - Teenage Crimewave
14. CPC Gangbangs - Driving Me To Habit
15. Vincent Black Shadow - Restless
16. Vincent Black Shadow - Shamanix
17. Tokyo Electron - When You Hear Me
18. The Black Keys - Have Love Will Travel (live)
odsłuch, nasłuch, zesłuch:
plik mp3 do pobrania
- 45 minut. grać głośno.
- głupi garaż. energia. potańcówka. pierwsza połowa bardziej melodyjna. druga połowa przyjmuje więcej toksycznych substancji.
- lord high fixers w najlepszym coverze mudhoney jaki dotąd słyszałem.
- wszystkie trzy rekomendowane wczoraj rzeczy są tutaj zaprezentowane (lepiej lub gorzej).
- reigning sound to gość z genialnych oblivians. poleca ich też migala, więc coś w tej płycie musi być.
- the yips z wcześniejszego katalogu siltbreeze. słychać skąd wzięło się brzmienie times new viking.
- znakomite marble sheep z rekomendacji istvana kohanego. dzięki, man.
- lp4 z poprzedniej płyty (nie tej zeszłorocznej). fun.
- the black keys grają standard r'n'r. to dzięki nim kilka lat temu usłyszałem wersję the sonics, a później całą resztę ich dokonań. i to wszystko doprowadziło mnie do robienia takich składaków. dziwny żywot.
№ 1
23 czerwca 2008, 23:23:20
mega bubr
Panie drzazgi od tego lecą. Początek mnie stłamsił a ona wyrwała serce dryfem.
pozdro
№ 2
12 lipca 2008, 21:37:08
mega bubr
To kurde znowu ja. Tym razem po przesłuchaniu albumu panny Alex White śmiem twierdzić, że jest cudownie rockandrollowa i gdyby nie Rykarda Parasol to byłaby moją pierwsza muzyczna damą (świetna rekomendacja Wiewiura !), mimo iż na początku trochę mnie irytowała swym naiwnym graniem prostych piosenek to teraz świetnie mi sie tego słucha.
Poza tym, znając twoją sympatię do Converge pragnę poinformować, że koncertowo wypadają bardzo dobrze. Dochodziłem do siebie z 3 dni po tym jak dane mi było uczestniczyć w małej acz intensywnej i donośnej burzy rozpętanej przez nich w stolycy.
Tyle
Pozdro i udanych kanikuł życzę.
jeszcze obacz Mary Weiss with the Reigning Sound. to pani z dawnych Shangri-las, z gościem z Oblivians. migala mi to kiedyś polecał. za to panią rykardę obaczę.
converge wiadomo, widziałem ich dvd. a o warszawskim koncercie słyszałem, że ludzie latali po ścianach.