Tableau! - rekomendacje muzyczne

 

15

lipca

2007

in the park by the zoo


Chrome - Half Machine Lip Moves/Alien Soundtracks
Siren 1978/1979, Touch And Go 1995


Sun Ra - Space Is The Place
GRP 1972

Hej świecie, patrz na moją opinię!

Obaj faceci stojący na czele obu zespołów, które nagrały obie opisywane dziś płyty (obaj, obu, obie) są wariatami. Prawdziwymi. Obaj nagrywali coś bardzo dziwacznego i obaj byli twórcami nowych podgatunków. Lubię wariatów. Chciałbym być jednym z nich. Yossarian nie był wariatem, i Orr też nie, choć się dziwnie zachowywał. Yossarian chciał za wszelką cenę przeżyć, a to było głupie. Za to Joe Głodomór to był z pewnością wariat. Ale dość już o Wichrowych Wzgórzach.

Przeczytałem gdzieś taką anegdotę - Sun Ra pod koniec swego owocnego żywota trafił do szpitala. No i na oddziale rozmawia o nim dwóch pielęgniarzy. Pierwszy mówi "ty, tam leży jeden Murzyn i mówi, że jest synem boga słońca i pochodzi z Jowisza". Na co drugi, widocznie fan, odpowiada "man, ten gość to Sun Ra i on naprawdę pochodzi z Jowisza".

Space Is The Place. Popatrzcie jak często jest to wyrażenie w muzyce używane: było powtarzane na "13" Blur'a, było napisane na okładce debiutu Unwound, etc. (piszę 'etc.' bo skończyły mi się przykłady). Myślę, że jest tak, albowiem pierwszy, tytułowy, kawałek na tej płycie trwa ponad ćwierć godziny i przez cały ten czas różni ludzie powtarzają tam tą frazę. Pani z ładnym głosem, jakiś facet (pewnie sam Ra) i pewnie jeszcze kilka milionów innych ludzi, których nie słychać, bo przeszkadzają różne hałasy - saksofony, trąbki, perkusja, bas i dziwna elektronika uaktywniana w losowo wybranych momentach.

Nie znam się na dżezie, więc musicie mi wierzyć na słowo - to jest gites. Space-jazz, który idzie donikąd i dobrze się przy tym bawi. Naturalnie, to tylko jeden kawałek. Kolejne, krótsze tak samo repetytywne nie są. Są dobre z natury, aczkolwiek ('aczkolwiek' to słowo znamionujące intelektualizm) czasem pożyczą pięćdziesiątaka do pierwszego i nie oddadzą i człowiek musi do nich dzwonić i za nimi łazić żeby w końcu dostać to, co pożyczył w dobrej wierze i przy żadnej korzyści z procenta. Tak, owszem, nie wiem co więcej o tej płycie napisać i próbuję grać na czas. A może chcecie zobaczyć jak zmutowany dywan pożera ludzi na dansingu? Nie?

Dobrze, a teraz Chrom. Chrom jest dobrze brać na każdą dolegliwość. Mogę się mylić, ale bierzcie i tak. Pan Helios Creed (znów kosmiczne nazwisko) uważa, że widział UFO. Nie czyni tego, jak na przykład ten kretyn Marylin Manson by powiedzieć - "uuu, patrzcie! gram niezwykle ciężką muzykę i jestem przy tym bardzo kontrowersyjny. róbcie mi zdjęcia!". Nie. Pan Creed mówi o tym otwarcie. Na przykład tutaj, w wywiadzie z moim ulubionym recenzentem, Markiem Prindle.

O ile nie znam się na dżezie, to wiem, że Chrome na tych dwóch płytach (Touch And Go wydają to jako jeden album wyrzuciwszy dwa kawałki) zrobili coś niesamowitego. W '78-mym i roku następnym trzasnęli coś jakby space-noise- hard-rock. Sekcja rytmiczna coś tam stuka (czasem nawet coś tanecznego), do tego gitarzysta (Creed) gra czasem tłuste riffy, czasem jakieś dźwiękowe, hałaśliwe tło. Wokół latają sample z marnych filmów sci-fi i horrorów. Wokalista czasem cośtam śpiewa nie bawiąc się w trafianie w nuty, czasem coś szepce jak na przykład w You've Been Duplicated (patrzcie, zespół rockowy użył present perfect! w tytule! byczo!) Dziwactwo ogromne ta muzyka, ale jakże niesamowicie wyprzedzili epokę. Można ich nazwy używać jako twórców noise-rocka, industrialu, space-psychodeli czego tam człowiek zechce.

Do posłuchania dziś nic nie będzie, bo to stara muzyka, i nikt tego już nie słucha. Za to zapewne pojawi się kiedyśtam w podkaście.

 
 

Komentarze

 
 
 

№ 1

15 lipca 2007, 22:45:13

lemiel

Wichrowe Wzgórza? A nie Paragraf 22?

 
 
 

№ 2

15 lipca 2007, 23:35:58

nudziarz

nie. niedawno pisałem o wichrowych wzgórzach wypracowanie i doskonale pamiętam wszystkich bohaterów. piątkę dostałem. z plusem.

 
 
 

№ 3

16 lipca 2007, 10:40:20

bardopondofil

sun ra jest w pytę, dywan tyż, chrome wypróbuję

 
 
 

Dodaj komentarz

 

Podpis

 

URL

 

Treść

 
 
 
 

Miniblog