07
lutego
2007

Godspeed You Black Emperor!
Lift Your Skinny Fists Like Antennas to Heaven
Kranky 2000
...She dreamt she was alone in an empty field.
Nie będę przedstawiał GYBE!. Można zajrzeć na odpowiednie strony, zapoznać się, skojarzyć. Powiem tylko, co sądzę o tej płycie i sobie pójdę.
To jest muzyka poważna. Nie klasyczna - nie pisana przez kompozytora o klasycznym wykształceniu - ale poważna w sensie miny, jaką robi do reszty świata. Nie ma tutaj miejsca na humor, na odprężenie. Tak jak w przypadku Neurosis i Swans (ale bez agresji tych pierwszych i twardych narkotyków tych drugich) rządzi tu hipnotyczno-katartyczny minimalizm. Kiedy wyłączasz odtwarzacz - ta muzyka nadal brzmi. Wiadomo, że na płycie zapisano tylko jej małą część.
bla bla bla, opowiadam coraz gorsze pierdoły. jeszcze inaczej.
Widzieliście Rozmowę Coppolli? Na samym końcu pan spec od podsłuchów, dowiedziawszy się, że sam jest podsłuchiwany, zrywa tapetę ze ścian, wywala klepki z podłogi, niszczy meble itede, itepe, szukając tej pchły z mikrofonem. Naturalnie, bezskutecznie. I co robi na końcu? Siada sobie pośród ruin swojego mieszkania i zaczyna grać na saksofonie. Wszystko zdechło, wszystko już było nieważne, nie było sensu walczyć, wierzgać ani płakać. Pozostała tylko jakaś nieokreślona melodia. Lift Your Skinny Fists... to właśnie taka muzyka. Już w niej wszystko stracone, nadzieja przykrywana jest kolejnymi powolnymi wybuchami orkiestry. Świat jest miejscem o tyleż strasznym, co żałosnym, wszyscy jesteśmy łudzącymi się idiotami, teges.
GYBE! są pretensjonalni, owszem. Ale całą rzecz wygrywają tłem. Ich płyty są świetnie ilustrowane, jest tutaj pełno nagrań z terenu - słyszymy nagranie z supermarketu, kobieta opowiada o swojej wierze, stary człowiek wspomina stare czasy. Dźwięki, wygląd, tytuły utworów - wszystko jest na swoim miejscu i się nawzajem dopełnia. Że tak powiem, nie ruszysz tego, choćbyś to ciachał najostrzejszym nożem.
Tego należy słuchać na słuchawkach późno w nocy. Powinienem był poprzestać na tym jednym zdaniu.
do posłuchania:
próbki utworów na stronie wytwórni
do obejrzenia:
znakomity amatorski teledysk do utworu z ich ostatniej płyty