07
lutego
2007

[na zdjęciu pan Jacob Bannon z Converge, znany ze stoickiego zachowania na koncertach]
dziś w menu:
naleśniki 0.85zł/sztuka
01. The 5.6.7.8´s - Scream
kartofle 1,20zł - z mięsem taniej
02. Bantam Rooster - Dumb It Down
03. New Bomb Turks - I Want My Baby... Dead?!
04. Oblivians - I'm Not a Sicko There's a Plate in My Head
05. Hüsker Dü - I'll Never Forget You
06. C.aarmé - Happiness
barszcz 2,2zł - z uszkami/2zł - głuchy
07. Mind Eraser - Yesman
08. Black Elk - Toss You To The Wolves
09. F-Minus - Wake Up
10. Pg.99 - Ballad Of Circling Vultures
na deser sok z ropuchy
11. Converge - Distance And Meaning
najpierw przez kwadrans punk, a później obrzydliwe wrzaski. razem - rzecz wspaniała.
tableau.podomatic.com/enclosure/2007-02-07T08_51_32-08_00.mp3
28 i pół minuty
160 kbps
Punk i industrial rosły w założeniu że każdy może tworzyć muzykę. Industrialowi udało się ewoluować.
jest to najśmieszniejszy w swej nieporadności komentarz jaki kiedykolwiek czytałem - tak w industrialu jak i punku są rzeczy gitne, i są wierutne gówna. i żebyś się odbił obunóż z trampoliny to tego nie przeskoczysz, rzekłem.
Musisz mi wybaczyć, ale ambitnego punku nie zdarzyło mi się słyszeć. No może poza coś-a'la-punkowymi fragmentami w... łomatkoboska... Type'O'Negative. Poleć coś, chętnie posłucham.
no problemo:
- Bad Brains - Black Dots
twórcy hardcore'u w garażu w '78-mym, bardzo lo-fi
- The Minutemen - Double Nickels On The Dime
prekursorzy jazz-punku
- Victims Family - Apocalicious
nowoczesny jazz-punk
- Nomeansno - Wrong
- Refused - The Shape of Punk To Come
Szwedzi, na żywo byli beznadziejni, ale ten album to arcydzieło
- Unwound - New Plastic Ideas
- Fugazi - The Argument
każda ich płyta była równie udana, ale ta jest najudańsza
- Lard - The Power of Lard EP
kolaboracja gości z Ministry z Jello Biafrą - wokalistą Dead Kennedys
- Breach - It's Me God
znów Szwedzi, noise-punk
- The Ex - And The Weathermen Shrug Their Shoulders
Holendrzy, amalgamat kilkunastu gatunków
have phun!