Tableau! - rekomendacje muzyczne

 

03

grudnia

2006

from carnations to dead birds

june44
June of 44 - Tropics and Meridians
Quarterstick 1996

Równoleżniki i południki to płyta o ginących gatunkach i tonących statkach. Tonące statki są bardzo ciekawe, ponieważ kiedy ludzie próbują z nich uciekać zostają wciągnięci pod wodę przez wielkie wiry powstałe za idącą pod powierzchnię ogromną masą żelastwa. Ludzie coś tam pokrzykują, modlą się, chwytają łodzi ratunkowych i tak dalej, ale i tak wszyscy na końcu umierają.

Luzytania był to brytyjski liniowiec, który został postrzelony torpedą przez niemiecki okręt podwodny U-20 o drugiej po południu, siódmego maja 1915 roku. Statek posiadał dużą wyrwę w kadłubie. Nabrawszy wody, uderzył w dno i przewrócił się na burtę. Zalane kotły parowe poczęły wybuchać. Kilka minut później wszystko było bardzo cicho. Dookoła całego globu panie z dobrych domów popijały lekką herbatę w gustownych filiżankach. Kapitan Turner przeżył, ponieważ trzymał się drewnianego krzesła. Panie zagryzały herbatkę kruchym ciastem. Ze 1257 pasażerów zginęło 1198, w tym ha ha ha, około setka dzieci.

June of 44 wziął nazwę od imienia żony Henry'ego Millera. Była to, wedle podań, bardzo piękna i tajemnicza pani. Piękna/tajemnicza do tego stopnia, że francuska poetka Anais Nin poświęciła jej bardzo dużo miejsca w swoich nieco chaotycznych Dziennikach.

Ginące gatunki jest to również bardzo interesujący temat, ponieważ kolejne i kolejne gatunki wymierają z tej planety i nikt ich więcej nie zobaczy, nawet jeśli odzyska się ich DNA. Mam nadzieję, że ludzie także dołączą do grona gatunków wymarłych.

Ludzkie oko jest wysoce interesującą konstrukcją, ponieważ jest bardzo ciekawe. Geniusz poprzedniego zdania jest tylko pozorny. Oczy pozwalają nam czytać i oglądać obrazki, takie jak ten. Poeci piszą, że w oczach widać duszę ale jest to kłamstwo, a poeci to złodzieje. Oczy potrafią wyłącznie czerwienić się, boleć i ropieć. Czytanie książek prowadzi do licznych neuroz.

To był mój pierwszy esej. Jutro oddam go do sprawdzenia pani od polskiego. Myślę, że był to dobry esej. Jeśli dostanę za niego piątkę, wyślę go do wydawnictwa, a oni go wydrukują i dadzą mi dużo pieniędzy. Wymyśliłem kilka opowiadań, które napiszę i też wyślę i będę dzięki nim bardzo sławny. Jedno opowiadanie jest o panu, który szukał partnerki życiowej za pomocą rachunku prawdopodobieństwa. Drugie o żołnierzu cudem odratowanym z pola bitwy, który dowiaduje się, że ma raka. A trzecie o tym, że wszyscy jesteśmy, kurwa, martwi.

Dziękuję za uwagę.

Posłuch: Sanctioned in a birdcage

 

 
 

Dodaj komentarz

 

Podpis

 

URL

 

Treść

 
 
 
 

Miniblog