Tableau! - rekomendacje muzyczne

 

01

listopada

2005

nobody sings on all souls day

things we lost in the fire
Low - Things We Lost In The Fire
Kranky 2001

Co tu dużo mówić... Z kosmosu widać pełno jasnych plamek na obszarze Europy centralnej. I to je słuszne, bo taki dzień dziś nastał. A do dnia nastanego pasuje ta płyta. Choć nie całkiem śmierci, ale i o życiu - to nastrój adekwatny niesionym jest ku naszym uszom. Nie żeby kiś nihilizm się wplątał, to jedna z najspokojniejszych i najpiękniejszych płyt, jakie słyszałem. Wspaniałe wokale damsko-męskie, instrumentarium subtelne niczym dziąsła indyjskich karaluchów i ta desperacka oszczędność wyrazu. Wszystko nagrywane przez Steve'a Albini'ego, wiemc dźwięk jest nieco szorstki i rozedrgany. Natomiast melodie... Ach, są jak smutny uśmiech pięknej kobiety. Niektóre panie potrafią się tak uśmiechać. Jeśli takowa czyta ten tekst, proszona jest o niechybny kontakt z moją osobą. To sprawa życia i nudy.

Na dokładkę:
Sunflower
Dinosaur Act
Like A Forest

Teledysk

 
 

Dodaj komentarz

 

Podpis

 

URL

 

Treść

 
 
 
 

Miniblog